Nauka Zdrowie

Medyczna marihuana jako alternatywa antydepresantów

KObieta chora na depresję

Ostatnio coraz głośniej się mówi o właściwościach medycznych konopi. Zakres ich działania jest coraz szerszy. Jak wskazują badania mogą one także stanowić alternatywę dla antydepresantów. Według badań CB2 Insights 34% osób pragnących skorzystać z medycznej marihuany, ma na celu poprawę stanu psychicznego.

Wyniki te były sporym zaskoczeniem nawet dla placówki przeprowadzającej badania. Spodziewano się, że na pierwszym miejscu będzie przewlekły ból, który koniec końców zajął drugą pozycję z wynikiem 33%. Co prawda, różnica nie jest duża i wydaje się, że nie powinna mieć dużego znaczenia. Jest jednak inaczej, ponieważ w wielu stanach w USA, w których zalegalizowana jest medyczna marihuana, choroby natury psychicznej (oprócz PTSD – zespół stresu pourazowego), nie kwalifikują się do leczenia za pomocą konopi. Poddział na stany z legalną marihuaną i nielegalną wpływa dodatkowo na dezinformację co do właściwości leczniczych marihuany w tym zakresie i nie tylko.

Opinie naukowców

Dr Tishler, założyciel Association of Cannabis Specialists (organizacji działającej na rzecz propagowania wiedzy na temat medycznych właściwości konopi indyjskich), jest zdania, że małe dawki THC mogą pomóc osobom borykającym się z problemami natury psychicznej m.in. z depresją i zaburzeniami lękowymi. Natomiast, nie jest przekonany co do tego, by konopie w każdym przypadku mogły zastąpić antydepresanty. Uważa także, że medyczna marihuana może być wykorzystywana do leczenia skutków ubocznych spowodowanych m.in. lekami z grupy SSRI.

Nieco inne zdanie na ten temat ma dr Susan A. Stoner. Według niej przyjmowanie marihuany na dłuższą metę może mieć negatywny wpływ na stan psychiczny chorych:

Czyste THC obniża lęk podczas przyjmowania niskich dawek i zwiększa niepokój przy wyższych dawkach. Natomiast czyste CBD zmniejsza niepokój bez względu na ilość przyjmowanej dawki. Jest to jednak efekt krótkotrwały, który wymaga regularnego stosowania

W 2015 roku naukowcy z Uniwersytetu w Buffalo opublikowali wyniki badań, których celem było zbadanie, czy demonizowana od lat marihuana może być skuteczna w leczeniu depresji. Jak się okazało, może być. Marihuana medyczna może stanowić bowiem odpowiednik endokannabinoidów, które w ludzkim organizmie odpowiadają za stan psychiczny. Ich niedobór może powodować stany depresyjne. Natomiast ich podniesienie może okazać się dobrym sposobem leczenia depresji.

Pacjenci o efektach leczenia marihuaną

Mike Robinson, który jest nie tylko naukowcem badającym właściwości medyczne konopi, ale także osobą borykającą się z problemami natury psychicznej, stawia sprawę jasno:

żadne tabletki nie pomogły mi tak jak konopie oraz ekstrakty. Dzięki nim mogę funkcjonować. Zastąpiły one dosłownie dziesiątki tabletek, które musiałem codziennie brać

Brand Zale cierpi na zaburzenia lękowe od 10 roku życia, a na depresję od 15. Konopie indyjskie pomogły mu w leczeniu. Oczywiście, nie wyleczyły one go całkowicie, ale w znacznym stopniu przyczyniły się do zmniejszenia częstotliwości występowania stanów depresyjnych. Co więcej, pozwoliły mu także uwolnić się od innych leków, zaczynając od tych na depresję, a kończąc na tych od zapalenia jelita grubego.

Melissa Gumsley także chętnie korzysta z medycznych właściwości marihuany, by poradzić sobie z depresją i zaburzeniami lękowymi, na które nakłada się jeszcze ADHD. Marihuana stała się dla niej idealną alternatywą antydepresantów, które powodowały mnóstwo skutków ubocznych

Osoby po traumatycznych przejściach bardzo często korzystają z marihuany, nie zdając sobie nawet sprawy z jej właściwości leczniczych. Jedną z takich osób jest pisarz Max Ballou. Marihuana pomogła mu uporać się z traumą jaką przeżył po zgwałceniu na 🎓 studiach. Mimo to uważa jednak, że same konopie mogą być niewystarczające do tego, by w pełni odzyskać zdrowie psychiczne. Człowiek jest istotą niezwykle złożoną. Same substancje mogą niewiele dać, gdy zabraknie zwyczajnej rozmowy o dręczących nas demonach.

Chociaż konopie łagodzą skutki uboczne antydepresantów (m.in senność, problemy żołądkowe oraz spadek libido), to wcale nie oznacza, że ich stosowanie nie wiąże się z żadnym zagrożeniem. Potencjalne skutki uboczne stosowania THC to:  niezdrowa euforia, niepokój, głód i podwyższone tętno. Natomiast potencjalne skutki uboczne, które mogą wystąpić podczas stosowania CBD to: anulowanie niektórych efektów THC, zawroty głowy oraz suchość w ustach. 

Depresja – dane WHO

Z depresją obecnie zmaga się 300 milionów ludzi na świecie w różnym przedziale wiekowym (z przewagą kobiet). Według Światowej Organizacji Zdrowia do 2030 roku depresja będzie zajmować pierwsze miejsce wśród najpowszechniejszych chorób świata. Prognozy te są niepokojące i budzą przerażenie. Optymizmem też nie napawają dane, według których mniej niż połowa osób cierpiących na „chorobę duszy” jest leczona w sposób odpowiedni. W niektórych krajach liczba ta nie przekracza nawet 10%. Natomiast, podjęcie leczenia jest bardzo ważne. Zwiększa ono szanse na wyzdrowienie oraz powrót do normalności. Może także zapobiec samobójstwu, które bardzo często jest konsekwencją nieleczonej depresji. Zgodnie z danymi WHO dziennie blisko 800 tysięcy ludzi odbiera sobie życie

Zostaw komentarz

Twoj email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły