Polityka Zdrowie

Marihuana vs alkohol

Piwo i marihuana

Polacy coraz częściej i chętniej sięgają po alkohol. Statystyki Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych przerażają: w 2018 roku na przeciętnego Polaka przypadało go aż 9,55 l. Ilość ta stanowi już poważne zagrożenie dla zdrowia człowieka. Ciekawym rozwiązaniem narastającego problemu mogłaby być marihuana – traktowana przez niektórych jako substytut śmiercionośnego alkoholu. Badania pokazują, że jej legalizacja przekłada się na zmniejszenie zainteresowania napojami wyskokowymi. Poza tym pod względem śmiertelności, liczby osób uzależnionych oraz reakcji po spożyciu zioło z konopi zdecydowanie wygrywa w starciu z niebezpiecznymi procentami.

Alkohol na świecie

Dane Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące spożywania alkoholu oraz konsekwencji z nim związanych mogą skutecznie zniechęcić do sięgania po napoje wyskokowe, bowiem zgodnie z nimi używka ta jest odpowiedzialna za śmierć aż 3 milionów osób rocznie. Jeśli nic się nie zmieni, liczba ta może się zwiększyć, tak samo jak zwiększało się spożycie alkoholu przez przeciętnego mieszkańca naszej populacji –  z 5,5 l w 2005 r. do 6,4 w 2016 roku. W 2020 roku wzrost ten może sięgnąć 6,6 l i dojść nawet do 7 l w 2025 roku.

Znalezione obrazy dla zapytania alkohol szkodliwość

Obecnie po alkohol cały czas sięga 2,3 miliarda osób (jest to prawie 1/3 populacji). Problem z nim ma aż 237 milionów mężczyzn oraz 46 milionów kobiet. Ich największy odsetek stanowią mieszkańcy Europy (14,8% mężczyzn, 3,5% kobiet) oraz Ameryki Północnej oraz Południowej (11,5% mężczyzn, 5,1% kobiet). Stary Kontynent może „pochwalić się” jednocześnie największą ilością czystego alkoholu przypadającą na przeciętnego mieszkańca oraz (co może zaskakiwać) spadkiem konsumpcji (od 2010 roku średnia ilość spożywanego alkoholu zmniejszyła się o 10%). Niestety, spadek ten nie dotyczy Polski. W naszym kraju spożycie napojów wyskokowych cały czas niebezpiecznie rośnie. Dla porównania: w 1993 roku wynosiło jeszcze 6,52 l na osobę, a w 2018 roku już 9,55 l czystego alkoholu przypadało na 1 mieszkańca. Największą popularnością cały czas cieszy się piwo. Po ten rodzaj alkoholu Polacy sięgają najczęściej.

W Polsce niepokój budzi również wzmożone zainteresowanie tzw. małpkami smakowymi – małymi wódkami w ilości zazwyczaj 200 ml. W 2018 roku ich sprzedaż wzrosła bowiem aż o 10%. Wzrost ten może świadczyć o zwiększającym się problemie uzależnienia od alkoholu wśród naszych rodaków, a zwłaszcza rodaczek, ponieważ zdaniem sprzedawców, to właśnie kobiety częściej sięgają po „małpki” – małe buteleczki, które łatwo jest ukryć i schować, tak by nikt nie dowiedział się o ich istnieniu.

Alkohol – niebezpieczna używka?

O tym, że alkohol jest niebezpieczną używką świadczy nie tylko liczba osób, za których śmierć jest odpowiedzialny, ale również sam odsetek osób uzależnionych od niego. W Polsce jest to około 800 tysięcy, czyli około 2% populacji. Niestety, nie tylko oni są tutaj poszkodowani. Dodać do nich należy jeszcze dodatkowo 3 miliony osób – jest to liczba dorosłych oraz dzieci żyjących razem z alkoholikami, których określić można jako współuzależnionych. Wśród nich znajdują się 2 miliony dorosłych i dzieci doświadczających przemocy domowej ze strony alkoholika.

Co więcej, o tym, że alkohol to używka, która wyzwala w ludziach agresję, świadczy nie tylko wysoki odsetek ofiar przemocy domowej, ale również dane z raportu Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące zależności pomiędzy alkoholem a popełnianiem przestępstw. Zgodnie z nimi 48% zarówno przestępców jak i ofiar w momencie zabójstwa miało kontakt z alkoholem. Natomiast 37% morderców i 33-35% zamordowanych wypiło wystarczającą ilość alkoholu pozwalającą na określenie ich jako będących pod jego wpływem.

Poza tym pod wpływem alkoholu, oprócz wyżej wspomnianych morderców, bardzo często są również osoby prowadzące auto. Wypadki samochodowe, których sprawcami są pijani kierowcy, to już niemal codzienność nie tylko na polskich drogach. Powszechnie dostępna wiedza, że alkohol obniża naszą zdolność percepcji oraz znacznie skraca czas reakcji, niestety, nie zniechęca do siadania za kółko. W Polsce w 2018 roku pijani kierowcy spowodowali niemal 2800 kolizji drogowych, w wyniku których życie straciło aż 370 osób, a obrażenia odniosło 3112 uczestników ruchu drogowego.

Napoje wyskokowe mogą być również odpowiedzialne za występowanie stanów lękowych i depresji, a czasem mogą doprowadzić nawet do prób samobójczych. Zgodnie z danymi WHO umiarkowane picie alkoholu 7 razy zwiększa prawdopodobieństwo targnięcia się na swoje życie. Natomiast w przypadku picia kompulsywnego prawdopodobieństwo to zwiększa się aż 37 razy.

Poza tym spożywanie alkoholu, zwłaszcza nadmierne, może szybko pozbawiać nas zdrowia, a czasem nawet i życia, bowiem częste sięganie po napoje wyskokowe może być odpowiedzialne za: zmniejszenie zdolności obronnych naszego organizmu, problemy z sercem (kardiomiopatia, arytmia, nadciśnienie oraz rozciąganie i opadanie mięśnia sercowego), problemy z wątrobą (marskość wątroby, zapalenie wątroby, stłuszczenie wątroby), oraz problemy z trzustką (zapalenie trzustki). Oprócz tego alkohol zwiększa także prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwory:

  • głowy i szyi – u osób spożywających 50 gram (lub więcej) alkoholu dziennie od 2 do 3 razy zwiększa się prawdopodobieństwo zachorowania. Ryzyko znacznie spada dopiero po 10 latach zaprzestania picia, po 20 latach jest takie samo jak w przypadku abstynentów.
  • wątroby – spożywanie w nadmiernych ilościach alkoholu jest odpowiedzialne za uszkodzenie komórek wątrobowych oraz ich nieodwracalne zwłóknienie
  • piersi – nadmiar alkoholu wiąże się również ze wzrostem estrogenów. Jego wyższy poziom znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworu. (Kobieta, która do obiadu codziennie wypija jeden kieliszek wina, w porównaniu do kobiety-abstynentki – obarczona jest od 7 do 10% większym prawdopodobieństwem zachorowania.
  • jelita grubego – alkohol będący dobrym „rozpuszczalnikiem” może ułatwiać przedostanie się komórkom rakotwórczym z pokarmu do komórek jelita

Badanie przeprowadzane w 2018 roku wykazało, że alkohol, zaraz po papierosach oraz nadwadze, jest 3 w kolejności czynnikiem odpowiedzialnym za powstanie i rozwój raka, który można wyeliminować.

Marihuana – niebezpieczna używka?

Marihuana również stwarza pewne zagrożenia. Nie jest w pełni bezpieczną używką. Na jej korzyść przemawia jednak to, że liczba osób, które zmarły w wyniku jej przedawkowania wynosi 0, a procent osób uzależnionych od niej jest relatywnie niski – około 9%. Jej właściwości są nawet wykorzystywane do leczenia uzależnień. W Stanach Zjednoczonych funkcjonuje już taki ośrodek – High Sorbiety. W swojej ofercie ma on terapie, w których właściwości konopi wykorzystywane są do łagodzenia objawów zespołu abstynencyjnego.

Poza tym zioło z konopi jest substancją, która w przeciwieństwie do alkoholu, nie wyzwala agresji. Osoby korzystające z jej właściwości zazwyczaj czują euforię oraz wesołość. Bliższe są im wybuchy śmiechu niż nieuzasadnionej niczym złości. Istnieje nawet badanie, zgodnie z którym marihuana zmniejsza poziom agresji u osób w stanie upojenia alkoholowego.

Marihuana zmniejsza również zdolność percepcji oraz utrudnia koncentrację. Prowadzenie pojazdów pod jej wpływem jest nieodpowiedzialne, niebezpieczne oraz stanowczo zabronione. Zgodnie z dwoma europejskimi badaniami używanie marihuany wpływa na zwiększenie prawdopodobieństwa wystąpienia wypadku. Według nich kierowcy mający we krwi kannabinoid THC są 2 razy bardziej narażeni na śmierć aniżeli kierowcy-abstynenci. Dodatkowo w kilku metaanalizach stwierdzono, że po zażyciu marihuany ryzyko udziału w wypadku może wzrosnąć aż o 13 razy.  Co ciekawe, badaniom tym przeczy inne badanie przeprowadzone przez amerykańską Krajową Administrację Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (National Highway Traffic Safety Administration), które wykazało, że marihuana, nie zwiększa w stopniu znaczącym zagrożenia na drodze.

Rozbieżności dotyczące wyników tych badań mogą być spowodowane trudnościami związanymi z dokładnym zmierzeniem obecności oraz długości działania marihuany u kierowców. Kannabinoidy w organizmie człowieka mogą być wykryte nawet kilka dni bądź kilka tygodni po ich bezpośrednim przyjęciu, przez co ocena tego czy podczas wypadku dany kierowca był pod wpływem marihuany oraz jaki to miało wpływ na jego zachowanie, nie jest łatwa. Wyniki badań nie zawsze są miarodajne oraz jednoznaczne. Dodatkowo pracę analityków utrudnia to, że kierowcy bardzo często jednocześnie są pod wpływem zioła z konopi oraz alkoholu.

Co więcej, marihuana jest używką szczególnie niebezpieczną dla nastolatków. Moment, w którym ludzie zaczynają korzystać z jej właściwości, powinien być jak najpóźniejszy. Badania naukowców z Uniwersytetu Illinois w Chicago pokazały bowiem, że zioło z konopi u młodych osób zaburza pracę neuronów w obszarach mózgu, które odpowiadają za podejmowanie decyzji, planowanie oraz samokontrolę. Do podobnych wniosków doszli również naukowcy z kanadyjskiego uniwersytetu w Montrealu. Ich eksperyment udowodnił, że długotrwałe używanie marihuany w wieku dojrzewania może powodować problemy z pamięcią oraz być odpowiedzialne za trudności w uczeniu się i przyswajaniu nowych informacji. Dowiedziono również, że alkohol pod tym względem jest używką znacznie bezpieczniejszą.

Jednak konopie to rośliny posiadające ogromny potencjał medyczny. Ich właściwości wykorzystywane są na szeroką skalę w leczeniu wielu schorzeń. Mogą one pomóc chorym na: depresję, raka, jaskrę, padaczkę, PTSD, astmę czy stwardnienie rozsiane. Alkohol natomiast w przypadku raka czy padaczki, może jedynie „pomóc” na te choroby zapaść bądź ewentualnie pogorszyć stan zdrowia pacjentów. Pojawiają się nawet głosy, by o jego rakotwórczym działaniu informować na opakowaniach. Badanie przeprowadzone przez American Institute for Cancer Research w 2017 roku pokazało, że spora liczba osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że spożywanie napojów wyskokowych znacznie zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory. Uczestnicy posiadający taką informację stanowili mniejszość – 39%.

Alkohol vs Marihuana

Zarówno alkohol jak i marihuana nie są substancjami wolnymi od skutków ubocznych. Ich używanie zawsze wiąże się i będzie wiązać z pewnym ryzykiem utraty zdrowia fizycznego bądź psychicznego. Ryzyko to oczywiście jest większe w przypadku alkoholu. W zestawieniach najbardziej szkodliwych używek napoje wyskokowe zazwyczaj zajmują niechlubne pierwsze miejsce.

Znalezione obrazy dla zapytania zestawienia szkodliwych narkotyków

 

Już w 1995 roku Światowa Organizacja Zdrowia przygotowała raport, z którego wynikało, że w starciu z alkoholem i nikotyną marihuana jest używką, która stwarza mniejsze zagrożenie dla zdrowia i życia. Rozdział traktujący o tym, został ocenzurowany i opublikowany dopiero w 1998 roku. Niestety, wiele państw, w tym Polska, pomimo tych badań oraz wielu późniejszych nie zmienia swojego stanowiska i nadal traktuje marihuanę jako groźną substancję, za której posiadanie należy się kara. Alkohol, powodujący większe spustoszenie w organizmie, cały czas jest społecznie akceptowalny, czego dowodem jest niebezpieczny wzrost jego spożycia w kraju nad Wisłą. Nasi politycy, natomiast, nie specjalnie wydają się tym przejmować. Co ciekawe, sami spożywają go w coraz większych ilościach. Niektórzy z nich są nawet jego producentami – przykładem Marek Jakubiak oraz jego Browary Regionalne Jakubiak. Jednak oficjalnie poseł ten jest gorącym zwolennikiem ograniczania spożywania napojów wyskokowych. Mówi głośno o tym, że alkoholizm to poważny problemem, którego nie można lekceważyć. Chociaż trochę śmiesznie brzmi to w ustach producenta piwa – trunku, po który Polacy najczęściej sięgają. Dodatkowo o „szczerości” jego intencji świadczy również jego komentarz odnośnie zakazu sprzedaży napojów wyskokowych na stacjach benzynowych oraz nocnego zakazu dystrybucji alkoholu. Poseł Jakubiak skrytykował ten pomysł, mówiąc, że jest to „ograniczanie wolności”.  

Zostaw komentarz

Twoj email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły