News

Spectrum Cannabis chce wprowadzić 2 nowe odmiany medycznej marihuany

Lecznicza marihuana

Kanadyjska spółka poinformowała, że w ciągu najbliższych tygodni zostanie opracowany wniosek o rejestrację suszu marihuany z mniejszym stężeniem THC. Dzięki temu w drugiej połowie 2019 roku polscy pacjenci uzyskają dostęp do nowych preparatów leczniczych z konopi.

Minęło prawie dwa lata, odkąd Sejm Rzeczpospolitej Polskiej uchwalił ustawę legalizującą stosowanie marihuany do celów medycznych.

Pierwsze partie suszu pojawiły się w polskich aptekach pod koniec 2018 roku, ale były to na tyle małe ilości (ok. 7 kg), że wystarczyło kilka dni i prawie 300 pacjentów, aby zapasy leczniczej marihuany szybko się rozeszły. Podobne sytuacje miały miejsce w styczniu i w lutym br., o czym zresztą możecie przeczytać tutaj.

Firmą, która posiada oficjalne zezwolenie na import marihuany do Polski, jest spółka Spectrum Cannabis. Należy ona do kanadyjskiej grupy kapitałowej Canopy Growth Corp.

Dostrzegając wysoki popyt na leczniczy susz konopny, przedstawiciele Spectrum Cannabis zadeklarowali w ostatnim czasie zwiększenie dostaw preparatu do aptek. Aczkolwiek na tym ich plany się nie kończą.

Spór o stężenie THC powodem wprowadzenia nowych odmian marihuany?

Susz marihuany dopuszczony do obrotu w październiku 2018 roku przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych charakteryzuje się 19% stężeniem THC i śladową zawartością CBD (mniej niż 1%).

Zarówno THC, jak i CBD są kanabinoidami o szerokim zastosowaniu medycznym przez wzgląd na fakt, że dotychczas zostały one naukowo najlepiej przebadane i opisane pod kątem posiadanych właściwości leczniczych.

Jednak na gruncie niekończącego się dyskursu na temat legalizacji marihuany to THC wzbudza najwięcej kontrowersji, ponieważ jest on, w przeciwieństwie do CBD, substancją o działaniu psychoaktywnym.

W aktualnie dostępnych preparatach od Spectrum Cannabis zdecydowanie dominuje zawartość THC nad CBD. Dlatego niektóre środowiska są zdania, iż medyczna marihuana w Polsce nadaje się bardziej dla narkomanów niż dla chorych i potrzebujących osób.

Kanadyjczycy odpierają powyższy zarzut twierdząc, że stosowanie suszu z 19% THC i 1% CBD skutkuje wieloma dobroczynnymi efektami. Poza tym według danych Spectrum Cannabis ten typ leczniczej marihuany bardzo dobrze sprawdza się na niemieckim rynku.

Jednak przedstawiciele firmy są otwarci na wszelkie sugestie ze strony polskich klientów, a w najbliższych tygodniach powinien pojawić się wniosek o rejestrację preparatu o stężeniu 10% THC i 9% CBD.

Ostatecznie Spectrum Cannabis chciałoby wprowadzić do naszych aptek 2 nowe produkty do końca 2019 roku. Dzięki temu jeszcze większa grupa pacjentów będzie mogła leczyć swoje dolegliwości.

Na marginesie trzeba dodać, że do tej pory Kanadyjczycy sprowadzali do Polski marihuanę hodowaną w Niemczech. Teraz ma to ulec zmianie i kolejne dostawy suszu powinny pochodzić z plantacji Spectrum Cannabis w Danii.

2 komentarze
  1. Bogdan Jot 3 tygodnie ago
    Odpowiedz

    Niech się na mnie pan Łukasz (autor powyższego tekstu) nie gniewa, ale tak za bardzo to on na temacie się nie zna. Świadczy o tym choćby zdanie „to CBD powszechnie uważane jest za najistotniejszy związek, który służy do leczenia różnego rodzaju schorzeń”. O kannabidiolu napisałem całą książkę i jestem jego wielkim fanem, ale panałukaszowy pogląd (echo powszechnej opinii) jest po prostu nieprawdziwy: mówiąc ostrożnie, THC ma CO NAJMNIEJ tyle samo właściwości leczniczych co CBD, a prawdopodobnie sporo więcej.

    Są schorzenia, w których wysoka zawartość THC jest pożądana, a czasami niezbędna. W krajach cywilizowanych mocna marihuana jest postrzegana jako po prostu jeszcze jeden środek terapeutyczny. A to, że w Polsce „niektóre środowiska” uważają inaczej… cóż, psy szczekają, karawana jedzie dalej, a chorzy zadowoleni, że mimo wszystko Red No. 2 został zarejestrowany.

    Kolejny przykład panałukaszowej niewiedzy: preparaty o niższej zawartości THC nie zostaną zgłoszone do rejestracji po to, żeby obniżyć zawartość THC. Oto prawdziwy powód: każda odmiana, ze swoją unikalną kompozycją kannabinoidów, terpenów, flawonów i innych składników, jest de facto innym lekiem, lekiem o innych właściwościach. Wprowadzenie nowych odmian nie będzie uzasadnione tym, że są słabsze, lecz tym, że są INNE. Pozwolę sobie na porównanie, które może pomóc w zrozumieniu tego zagadnienia: 50 ml spirytusu da taki sam efekt jak 120 ml wódki, bo tam liczy się TYLKO zawartość C2H5OH. Ale dwa buszki marihuany 20% to nie będzie dokładnie to samo, co cztery buszki marihuany 10%, bo oprócz THC zadziałają wymienione wcześniej pozostałe składniki.

  2. Łukasz 3 tygodnie ago
    Odpowiedz

    Panie Bogdanie, nie gniewam się. Dziękuję za krytyczny i bardzo wartościowy komentarz – jak mówi przysłowie: „Człowiek uczy się całe życie”. Poprawki zostały już naniesione – mam nadzieję, że tym razem w artykule nie ma już rażących błędów.

Zostaw komentarz

Twoj email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły