Poradniki

Co to są daby? Czyli w pigułce o koncentratch z marihuany

Koncentrat z marihuany

Podobne do miodu i z pozoru niegroźne tzw. daby, czyli koncentraty z konopi, są najmocniejszymi dostępnymi przetworami z konopi indyjskich i mogą zawierać w sobie nawet do 90% THC! W niniejszym artykule postaramy się przedstawić Wam, czym dokładnie są owe „daby”, a także przyjrzymy się jakie korzyści i wady ma stosowanie konopi indyjskich w postaci takich koncentratów.

Czym są daby?

Dab

Daby (z ang. dabs) to najprościej rzecz mówiąc bardzo mocne koncentraty z marihuany, w których stężenie (standardowo) THC waha się między 40% THC, a nawet 90% THC (w zależności od metody produkcji i jakości surowca). Przed tym jednak, aby surowiec w postaci konopi indyjskich mógł stać się dabem, musi zostać z niego usunięta materia roślinna, w wyniku czego pozostawione zostaną same kannabinoidy z THC na czele. Do usunięcia roślinnej materii dochodzi poprzez użycie rozpuszczalnika, bądź sprasowania rośliny, która wydaje w ten sposób żywicę.  Surowiec pozbawiony materii roślinnej najczęściej przybiera wówczas wygląd złocistej i klejącej się substancji podobnej do miodu.

Główne metody produkcji

Przy produkcji koncentratów z konopi stosuję się wiele metod, jedne są bezpieczniejsze, drugie zaś wymagają dużego doświadczenia i zachowania odpowiednich środków bezpieczeństwa. Wszystkie jednak te sposoby można przypisać do dwóch głównych kategorii: dabów uzyskiwanych na drodze ekstrakcji z rozpuszczalnikiem oraz koncentratów uzyskiwanych bez użycia jakiegokolwiek rozpuszczalnika.

Metoda z użyciem rozpuszczalnika niewątpliwie jest metodą niebezpieczniejszą, ponieważ do produkcji dabów używa się niestabilnego butanu, co wiąże się z ryzykiem wybuchu, Dodatkowo przy produkcji koncentratu z użyciem rozpuszczalnika bardzo ważne jest, aby materiał został oczyszczony z resztek rozpuszczalnika. Przykładowym sposobem na uzyskanie dabów w warunkach domowych, a jednocześnie szalenie niebezpiecznym, jest przedmuchanie rury ze stali nierdzewnej butanem, wewnątrz której znajduję się materiał konopny.

Metoda pozyskania dabów bez użycia rozpuszczalnika jest już metodą znacznie bezpieczniejszą, jednak materiał konopny pozyskany w ten sposób będzie zawierał mniejsze stężenie THC. Tu przykładowym sposobem na pozyskanie koncentratu THC będzie umieszczenie ganji wewnątrz papirusu (np. kuchennego), a następnie ugniecenie „towaru” znajdującego się w papierze za pomocą prostownicy. 5-7 sekund takiego „prostowania” powinien sprawić, że zwykły susz przemieni się w mocarny koncentrat marihuanowy.

Oczywiście dostępnych metod na uzyskanie dabów jest znacznie więcej, wiele z nich krąży po internecie w formie filmików wideo. Warto zaznaczyć, że daby na stałe weszły do świata konopnego i np. w USA, gdzie konopie są legalne, daby stanowią istotną część rekreacyjnego rynku konopi.

Sposoby przyjmowania koncentratów

Dab rig

Ze względu na swą unikalność wynikającą z wysokiego stężenia THC i innych kanabinoidów, koncentraty powinny być przyjmowane drogą waporyzacji. Zwykłe „palenie jointów” będzie w tym wypadku sporym marnotrawstwem, ponieważ zdecydowana większość kanabinoidów zostanie zniszczona na skutek zbyt wysokiej temperatury towarzyszącej procesowi spalania.

Najlepszym sposobem przyjęcia koncentratu będzie, więc użycie waporyzatora lub urządzenia do złudzenia przypominającego bongo, czyli tzw. dab rig’a. Obecnie na rynku, coraz częściej pojawiają się również specjalne waporyzatory przeznaczone do dabbowania.

Korzyści koncentratów z marihuany

Skoro już wiemy, czym są daby, a także poznaliśmy sposób ich produkcji oraz konsumpcji, warto powiedzieć, że koncentraty posiadają również kilka istotnych walorów, które mogą zachęcać do ich waporyzacji.

W pierwszej kolejności należy wspomnieć o szybkości, z jaką działa koncentrat po jego waporyzacji. Nawet niewielka ilość zwaporyzowanego koncentratu daje błyskawiczny efekt. Wystarczy zaledwie jedna minuta, aby osoba konsumująca konopie w postaci dabów poczuła „moc” rośliny. Szczególnie ważne jest to w przypadku pacjentów medycznych, którzy stosują konopie przykładowo do uśmierzania bólu.

Z pierwszą korzyścią bezpośrednio związana jest również inna korzyść, tzn. waporyzacja dabów umożliwia łatwe dawkowanie w przeciwieństwie np. do palenia marihuany tradycyjnymi metodami (zagrożenie uderzenie „hajem” w najmniej spodziewanym momencie).

Trzecia korzyść to moc koncentratów. Niezwykle wysokie stężenie THC i kanabinoidów w czystej formie może pomóc osobom, które ich potrzebują. Ponadto moc może sprawić, że wystarczy zaledwie jedna „kuracja” dziennie koncentratem, zamiast sięgania po konopie w formie suszu co kilka godzin.

Niebezpieczeństwa związane z dabbowaniem

Jak głosi porzekadło, każdy medal ma dwie strony, dlatego niewątpliwie w celu obiektywnego przedstawienia koncentratów konopnych, trzeba wspomnieć również o ich wadach.

Po pierwsze ich moc paradoksalnie można uznać zarówno za zaletę, ale także wadę. Wszystko zależnie od organizmu. Choć do tej pory nie stwierdzono przypadków przedawkowania koncentratu ze skutkiem śmiertelnym, to jednak ich moc niejednokrotnie sprawiła, że ludzie zgłaszali się do szpitala, ponieważ nie mogli opanować potężnego działania THC. Niejednokrotnie również miały miejsce sytuacje, gdy niedoświadczony palacz mdlał po waporyzacji koncentratu o wysokiej zawartości THC.

Innym ryzykiem związanym z dabami jest znacznie zwiększona tolerancja na przyjmowanie kolejnych dawek kannabinoli. Tempo tolerancji na nie wzrasta znacznie szybciej, aniżeli podczas konsumpcji suszu.

Trzecia, a zarazem ostatnia wada stosowania koncentratów tyczy się państw, gdzie jeszcze niezalegalizowano marihuany. Wiąże się to z tym, że produkcja koncentratu z użyciem rozpuszczalnika w zwykłych warunkach może nieść za sobą niebezpieczeństwo nieczystości substancji, co z kolei może być groźne dla zdrowia.

Przyszłość koncentratów

Koncentraty już w niedalekiej przyszłości mogą stać się „nowym standardem”, jeżeli chodzi o konsumpcję marihuany. W USA już w niektórych stanach daby są popularniejsze od suszu konopnego. Co prawda koncentraty z dużą dozą prawdopodobieństwa nie wyprą zupełnie kultowych „jointów”, jednak niewątpliwie mogą stać się dla nich poważną alternatywą, w szczególności w dobie postępującej liberalizacji prawa konopnego na świecie.

Zostaw komentarz

Twoj email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły