News

Około 18 złotych za gram marihuany. Szalenie niskie ceny w stanie Oregon

słoik z marihuaną

Cena za gram marihuany w stanie Oregon (USA) osiągnęła rekordowo niską wartość. Co jest wspaniałą wiadomością dla konsumentów konopi, oznacza spore kłopoty dla tamtejszej branży.

Organ zajmujący się kontrolowaniem branży konopi w Oregonie, Oregon Liquor and Cannabis Commission (OLCC) opublikował dane, które wskazują, że za gram marihuany w stanie średnio należy zapłacić 4 dolary (17,72 złotych).

To o 16% mniej niż w lutym ubiegłego roku, wówczas kiedy ceny już uchodziły za niezwykle niskie.

Marihuana w Oregonie straciła na wartości jeszcze bardziej, jeżeli chodzi o sprzedaż hurtowych ilości. Za funt konopi indyjskich (~ 453 gramów) trzeba zapłacić 550 dolarów, co oznacza cenę ok. 1,21 dolara za jeden gram rośliny.

Powodem rekordowo niskich cen w Oregonie jest nadprodukcja marihuany, która od kilku lat jest plagą stanowej branży. Rekordowy pod względem zbiorów konopi rok 2020 i 2021 pogorszył i tak wówczas nie najlepszą sytuację lokalnej branży.

Według raportu OLCC ubiegłoroczny popyt wyniósł zaledwie 63% podaży legalnej marihuany w stanie, przy czym sprzedaż spadła o ponad 17%.

Regulatorzy stanowi, co prawda próbowali w przeszłości interweniować czy to wprowadzając czasowy zakaz nowych upraw marihuany, czy to poprzez wstrzymanie licencji, jednak kroki te okazywały się być wprowadzane zdecydowanie za późno.

Obecnie sklepy konopne na sprzedaży taniej marihuany zarabiają bardzo mało, co odbija się na hodowcach, którzy muszą czasami czekać miesiącami na należności za sprzedany towar.

Niskie ceny dla konsumentów zmuszają firmy do działania przy niskich marżach i pod dużą presją – napisano w oświadczeniu OLCC

I choć hodowcy konopi widząc sytuację na rynku, zmniejszyli już swoje uprawy, to oregońskie magazyny nadal wypełnione są po brzegi marihuaną z ubiegłych lat. Eksperci zaznaczają, że dopóki surowiec obecny jest w magazynach, dopóty perspektywy oregońskiego rynku marihuany będą ponure.

Sensownym wydawałaby się sprzedaż surowca do innych stanów, gdzie konopie są legalne. Niestety jest to niemożliwe ze względu na prawo federalne, które bezwzględnie zabrania przepływu marihuany między stanami.

Niestety bez interwencji z zewnątrz i odpowiednich regulacji, konopni rolnicy z Oregonu zdają się być skazani na porażkę. Sprawa jest o tyle szokująca, że cześć licencjonowanych biznesów konopnych poprzez źle zarządzany rynek w Oregonie decyduje się na sprzedaż marihuany na czarnym rynku. A przecież chyba nie o to chodzi w legalizacji…

Sytuacja ta doskonale pokazuje, jak ważną rolę przy legalizacji marihuany odgrywają odpowiednie instytuty i organy, które nie tylko powinny na bieżąco kontrolować rynek, ale także zadbać o wydawanie odpowiedniej liczby licencji odpowiadającej faktycznemu zapotrzebowaniu.

Źródło: greenmarketreport

1 komentarz
  1. PELE 6 miesięcy ago
    Odpowiedz

    Całkowicie się nie zgadzam ze stwierdzeniem, że powinny być jakieś instytucje, które „pomagają” kontrolować cały ten interes. Absolutnie NIKT nie powinien się mieszać do prywatnych plantatorów i w jakikolwiek sposób im czegokolwiek nakazywać/zakazywać.
    Interes jak interes.

Zostaw komentarz

Twoj email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły