Kultura Nauka

5 mitów na temat marihuany

Fakty i mity

Temat konopi indyjskich elektryzuje społeczeństwa na świecie od wielu lat. Po obu stronach barykady nie brakuje zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników marihuany. Niestety wokół Ganji na przestrzeni lat wyrosło wiele mitów, które mają niewiele wspólnego ze stanem faktycznym. Niektóre z tych mitów, wciąż krążą w świadomości opinii publicznej, niejednokrotnie będąc popularniejszymi od prawdy. Uważamy, że czas to zmienić, dlatego przygotowaliśmy dla Was artykuł, który ma ujawnić prawdziwe oblicze marihuany, a nie te oparte na wiedzy potocznej i propagandzie.

MIT #1: Marihuana ogłupia

Chyba jeden z największych mitów na temat marihuany i główny argument przeciwko stosowaniu konopi indyjskich. Mit ten przetrwał jeszcze z czasów, kiedy to administracja federalna USA ochoczo zwalczała marihuanę w trakcie tzw. wojny z narkotykami.

Wbrew obiegowej opinii, badania wskazują, że marihuana nie jest czynnikiem zmniejszającym iloraz inteligencji, a przynajmniej nie jest ona wystarczająco istotnym czynnikiem, na podstawie którego można byłoby zauważyć spadek inteligencji.

Potwierdzają to liczne opracowania naukowe, chociażby badania dr Megan Ross i jej zespołu przeprowadzone na bliźniakach w 2019 roku, gdzie nie zauważano różnicy w inteligencji bliźniaków, mimo dużej rozbieżności między stosowaniem przez nich marihuany.

Co więcej, marihuana nie tylko nie uszkadza neuronów w mózgu, ale jak wskazuje National Institute of Health, może wspierać ich regenerację.

Badacze podkreślają, że zdecydowanie większy wpływ na poziom IQ od palenia trawki mają czynniki genetyczne oraz środowiskowe.

Mimo wszystko należy podkreślić, że wciąż brak jest jednoznacznych badań jakościowych na temat długotrwałego wpływu konopi na nasz mózg, co jasno pokazuje, że przed naukowcami jeszcze wiele do odkrycia, jeżeli chodzi o wpływ marihuany na mózg człowieka.

Warto również podkreślić, że marihuana, choć nie ogłupia, to może mieć negatywny wpływy na rozwijający się mózg u młodych osób. Wskazują na to m.in. badania opublikowane na łamach „Jama Psychiatry”, gdzie badacze zauważyli, że spożywanie konopi w młodym wieku może prowadzić do zaburzeń koncentracji.

MIT #2: CBD Leczy, a THC nie

THC CBD

Drugi popularny mit na temat marihuany, który przewija się wśród opinii publicznej, to informacja jakoby jedynie kanabidiol (CBD) posiadał właściwości lecznicze, a z kolei występujących w dużych stężeniach w marihuanie THC, już nie.

Ciężko powiedzieć, skąd wziął się ten mit. Prawdopodobne jest to, że powstał on na kanwie popularności produktów CBD, które w Polsce i wielu miejscach na świecie są w pełni legalne.

Dobra reklama i dobry PR CBD sprawia, że często jest uważany za tego „lepszego brata” tetrahydrokanabinolu (THC). Z kolei THC, wielu osobom kojarzy się tylko ze skrótem niosącym za sobą psychoaktywny haj.

Z tego też powodu susz CBD często mylnie nazywany jest medyczną marihuaną, gdzie w rzeczywistości medyczna marihuana to konopie indyjskie zawierające w swoim składzie nieraz wysokie stężenia THC.

Z licznych badań ustalono, że THC służy m.in. w zwalczaniu bólów, posiada działanie przeciwzapalne, rozluźnia mięśnie, zmniejsza nudności i działa przeciwwymiotnie, a także hamuje napady padaczkowe.

O szeregu właściwości leczniczych THC zawartych w konopiach indyjskich sporo już napisaliśmy. Najlepszym jednak dowodem na medyczne zastosowane tetrahydrokanabinolu niech będzie fakt, że w polskich aptekach możemy dostać medyczną marihuanę, w której stężenie THC sięga nawet 20%.

MIT #3: Legalizacja marihuany, oznacza wzrost przestępczości

Przeciwnicy marihuany, jako jedno z głównych zagrożeń legalizacji wskazują, wzrost liczby popełnianych przestępstw. To kolejny mit, którego źródła możemy szukać wśród osób starszych, wychowywanych w czasach, kiedy konopie były demonizowane i stawiane na równi z takimi środkami jak kokaina czy heroina.

Na szczęście liberalizacja prawa konopnego na świecie w ostatnich latach, jasno pokazuje, że dekryminalizacja marihuany, czy jej legalizacja, wcale nie wiąże się ze wzrostem przestępczości.

Co więcej, istnieje, co najmniej kilka badań pokazujących, że luźniejsze prawo względem marihuany to mniejsza liczba popełnianych przestępstw. Przykłady? Z przyjemnością!

W 2014 roku amerykańscy naukowcy na czele z Robertem Morrisem wykazali, że wprowadzenie w niektórych stanach programów medycznej marihuany, wiązało się z występowaniem mniejszej ilości przestępstw, takich jak gwałty czy napaści.

W Meksyku z kolei, po tym, jak zalegalizowano tam medyczną marihuanę, o 13% zmniejszyła się liczba przestępstw związanych z przemocą.

Jeszcze inne badanie pochodzące z 2018 roku, a które opublikowano w czasopiśmie Journal of Economic Behavior & Organization wykazało, że legalizacja marihuany w Waszyngtonie przyczyniła się do zmniejszenia się liczby gwałtów popełnianych w tym stanie.

MIT #4: Marihuana to „narkotyk wejścia”

To bardzo popularny mit mówiący o tym, że marihuana to tzw. narkotyk inicjacyjny, który prowadzi do wejścia w świat twardych narkotyków.

To kolejny mit wynikający z krzywdzącego wizerunku palacza konopi indyjskich, którego kojarzono kiedyś z osobą bez ambicji i perspektyw.

W rzeczywistości brak jest jednoznacznych badań potwierdzających tezę, jakoby marihuana była substancją początkową w drodze do bardziej szkodliwych narkotyków.

Można pokusić się o stwierdzenie, że marihuana jest substancją „wyjścia”, czyli taką, która ma zastosowanie w leczeniu uzależnień, ponieważ badania wskazują, że konopie indyjskie mogą łagodzić syndromy odstawienia opiatów.

Statystyki jasno wskazują również, że osoby sięgające po twarde używki zdecydowanie najczęściej zaczynały od alkoholu.

Mit #5: Marihuana uzależnia fizycznie

THC Brain

Czy marihuana uzależnia? Owszem podobnie jak wszystko, w czym znajdujemy przyjemność. Jednakże uzależnienie od marihuany może występować jedynie na poziomie behawioralnym. Brak jest dowodów na możliwe uzależnienie fizyczne od marihuany, mimo tego wciąż wielu ludzi uważa, że marihuana, podobnie jak inne twardsze narkotyki, mocno uzależnia fizycznie.

Mit ten najprawdopodobniej wynika z faktu, że jeszcze do niedawna w wielu miejscach na świecie konopie indyjskie na równi zestawiane były z niebezpiecznymi opiatami czy heroiną.

O braku możliwości uzależnienia fizycznego piszę np. National Institute on Drug Abuse, który dystansuje uzależnienie od tytoniu i alkoholu od uzależnienia od konopi indyjskich.

Również częstotliwość uzależnienia od konopi indyjskich jest relatywnie niska w porównaniu z alkoholem czy innymi używkami. Szacuje się, że 9% konsumentów konopi może być od nich uzależniona, podczas gdy w przypadku alkoholu wskaźnik ten bliski jest 20%.

*Artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny. Przypominamy, że w myśl polskiego prawa posiadanie, konsumpcja oraz uprawa marihuany na terenie Polski jest niezgodna z prawem, a ustawodawca przewidział rozmaite sankcje za złamanie tych przepisów, włącznie z karą pozbawienia wolności.

2 komentarze
  1. Pacjent 5 miesięcy ago
    Odpowiedz

    Przypominacie że w myśl polskiego prawa posiadanie, konsumpcja oraz uprawa marihuany na terenie Polski jest niezgodna z prawem, a ja jakoś legalnie posiadam i konsumuję na terenie Polski.

    • CNBS 5 miesięcy ago
      Odpowiedz

      Zgadza się, medyczna marihuana od pewnego czasu jest już legalna.

Zostaw komentarz

Twoj email nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły