Holenderskie coffeshopy tylko dla Holendrów? | CNBS.pl - Zielone źródło informacji | Marihuana i Konopie

  • Drukuj
  • Twitter
  • Wykop
  • Facebook

Holenderskie coffeshopy tylko dla Holendrów?

coffeshop

Od pierwszego maja tego roku w południowej Holandii z coffeshopów mogą korzystać jedynie obywatele tego kraju. Od 1 stycznia 2013 roku będzie tak w całej Holandii. Tak wygląda reakcja władz tego państwa na masę turystów jadących tam tylko po to, by zapalić w spokoju skręta.

Dokładna procedura wygląda w ten sposób, że każdy kto chce korzystać z coffeshopu musi wyrobić sobie kartę członkowską, która go do tego upoważnia. Oczywiście taka karta dostępna jest tylko dla mieszkańców Holandii w odpowiednim wieku. Przypomina to trochę kluby konopne z Hiszpanii, które swoją drogą wydają się nieco lepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o problem narkoturystyki.

Z jednej strony jest to racjonalny krok Holendrów, który pozwoli ograniczyć liczbę turystów przyjeżdżających tam tylko po to, by skorzystać z uroków Holenderskiego prawa. Najczęściej byli to młodzi ludzie z państwa ościennych (Niemcy, Francja, Belgia), którzy zaopatrywali się w przygranicznych coffeshopach w duże ilości marihuany, przewożąc je następnie do swojego kraju. Jednak Holandię odwiedzali praktycznie wszyscy Europejczycy. Czyli Ci, którzy nie mogą legalnie palić w swoim kraju. Samą tylko Limburgię (południowa prowincja Holandii granicząca z Niemcami i Belgią) rocznie odwiedzało około 4 miliony wielbicieli trawki.

Z drugiej strony, działania takie wydają się być krokiem wstecz w Holenderskiej narkopolityce. Z pewnością nie pomogą one w redukcji szkód oraz ograniczaniu przestępczości. Zamknięte coffeshopy skierują używkę na czarny rynek, nie zmniejszając jej konsumpcji. Takie zdanie mają również władze Amsterdamu, które wystosowały poniższy komunikat:

Rząd planuje wprowadzenie systemu kart członkowskich w coffeeshopach, dostępnych dla obywateli Holandii w odpowiednim wieku. Miasto Amsterdam ma poważne wątpliwości, co do nowych przepisów i zleciło badania ich konsekwencji.
Jeśli zabronimy turystom dostępu do coffeeshopów, handel na ulicach miasta oraz nielegalna sprzedaż z pewnością znacznie wzrośnie. Miasto nie chce zachęcać turystów do zażywania narkotyków, ale jeśli są tacy, którzy mają taką potrzebę i chęć, niech robią to tak bezpiecznie i odpowiedzialnie, jak to możliwe.

Najlepszym rozwiązaniem wydaje się liberalizacja prawa narkotykowego w państwach, z których pochodzi najwięcej narkoturystów. Jednak o tym nie decydują już władze Holandii…

Autor: Frux
Źródło obrazka:  cannabis-pictures.com

Reklama:

Zobacz również:




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Przeczytaj inne:
Zamknij