Czeski – seria wywiadów z Freestyle’owcami | CNBS.pl - Zielone źródło informacji | Marihuana i Konopie

  • Drukuj
  • Twitter
  • Wykop
  • Facebook

Czeski – seria wywiadów z Freestyle’owcami

czeski

Kolejny mistrz freestyle’u zawitał w naszych skromnych progach. Tym razem prezentujemy wywiad z Czeskim – zwycięzcą WBW 2012. Z pewnością Wam się spodoba.

1. Czym dla Ciebie jest freestyle?

Freestyle? hmmm… Nieodzowną częścią mojego życia, to na pewno. Sposobem na nie także. Gdy mam w życiu kiepskie momenty, zawsze jakoś potrafi mnie to w mniejszym lub większym stopniu pocieszyć, że mam tę umiejętność, że mam ogółem ten cały HipHop. To jak miłość do kobiety, jak komuś jest źle to chyba najprostszy, a zarazem największy bodziec do walki dają nam osoby które nas kochają, że wiem że dla nich warto żyć. Tak samo jest u mnie z freestyle’em, żyję m.in. właśnie dla niego, choć dowiedziałem się dopiero tego po 18 latach życia. Reasumując, to moje życie.

2. Od kiedy zaczęła się Twoja przygoda związana z rapem/free

Z free tak jak właśnie napisałem wyżej, czyli jak miałem 18 lat. Zajarałem się dokładnie wtedy gdy zobaczyłem przypadkiem na Vivie relację z WBW2004. Tetris, Duże Pe, Flesz, Kamel, Majkel i jeszcze wielu innych dało mi asumpt bym zaczął to robić. Po prostu stwierdziłem że muszę się tego nauczyć, a że nie ma rzeczy niemożliwych… to do jakiegoś poziomu udało mi się to doprowadzić. Pierwsze działania by gdzieś dojść we freestyle’u datuję na październik 2004, pierwsza bitwa poważna to eliminacje do WBW 2005 w Katowicach (Mega Club) w maju tegoż właśnie roku. Rapem jako Słuchacz zajarałem się jakoś 98/99, gratest hits 2paca, wzgórze yapa 3, nagły atak spawacza. pierwszą zwrotę zarejestrowałem chyba w marcu 2005.

3. Co było Twoją inspiracją, jak to się u Ciebie zaczęło, jakie były początki, czy było trudno czy nie?

Na inspirację i jak się zaczęło odpowiedziałem już w pytaniu wyżej. Początki no wiadomo że trudne, nic łatwo nie przychodzi, ale czułem jakieś tam zadatki by jakoś to wyszlifować, lecz że aż tak mi się uda to bym nie podejrzewał.

4. Jaką drogę musiałeś przejść żeby osiągnąć taki poziom jak teraz, czy miałeś chwile zwątpienia?

No myślę że dość długąąąą. Szlifuję swój styl już od 7 lat w końcu, choć sukcesy udało mi się osiągnąc już po około 3 latach nawijania. Na początku jak we wszystkim jest zauważalny spory progres w krótkim czasie, a potem co raz to ciężej coś poprawić. Jestem zadowolony z ostatnich lat pod względem znacznej poprawy flow, sceniczności, wyrobienia własnego stylu. Nie, chwil zwątpienia nie miałem chyba nigdy. Jak zacząłem freestyle’ować to nie miałem raczej dnia bym myślał że to oleje. Czasem może nie chciało mi się gdzieś jechać na bitwę bo byłem zmęczony czy coś, ale raczej rzadko. Wiadomo też że po słabszych wynikach były czasem lekkie załamki, tym bardziej gdy ambicje były dużo wyższe niż forma danego dnia, ale na następny dzień już byłem zwarty i gotowy do walki Zajawka towarzyszyła i towarzyszy nieustannie, oby to teraz przenieść do studia!

5. Zajmujesz się jeszcze czymś oprócz freestylu? Oczywiście pytam o rzeczy związane z kulturą Hip – Hop

Tak. Zanim jeszcze zacząłem freestyle’ować dopadła mnie mega jazda na beatbox i to w sumie go najpierw zacząłem trenować, ale dopiero jak zacząłem freestyle’ować poczułem że to jest to i beatbox zszedł na dalszy plan, wręcz zniknął. Lecz do tej pory jak jest jakaś potrzeba rzucenia podstawowego plumkania by ktoś mógł ponawijać to służę pomocą hehe. Obecnie pracuję nad moim debiutanckim krążkiem „Nigdy nie jest za późno by coś zmienić” EP, który pojawi się gdzieś w połowie tego roku.

6. Jak to jest stać na scenie i freestylować? Ciężko jest skupić się na „jechaniu na wolno” gdy wokół Ciebie taki gwar? Nie masz tremy?

Stanie na scenie to najlepsze uczucie na świecie A gwar ludzi po dobrych wersach daję energię i moc, wiarę że to co robisz nie idzie na marne. Trema towarzyszy praktycznie zawsze, na pewno zawsze gdy zaczyna się bitwa, pierwsza walka to jakoś zawsze największy stres dla mnie, potem większość go schodzi, tym bardziej jeśli pierwsza batalia jest zywcięska.

7. Co uważasz o poziomie Polskiego Free, ogólnie rapu?

Free jest na niezłym poziomie i na dobrej drodze by być jeszcze lepszy. Jest sporo ludzi którzy znają się na rzeczy np. Ymcyk, Bonez, Edzio… no i Szyderca(mogłem kogoś pominąć :D ), który jak dopracuję parę elementów sztuki freestyle’owej to będzie reprezentował poziom do którego ciężko się będzie zbliżyć innym, a już teraz jest kozakiem. Wymieniałem oczywiście tych aktywnych w miarę.
Rap jest dla mnie nie do okiełznania. Ogrom tego co wychodzi codziennie… graniczy z cudem by to sprawdzić wszystko. Są gorsze i lepsze pozycje, ale mamy masę wyjadaczy: VNM, Zeus, Bisz, Tetris, Mes… itd, dzięki takim artystom możemy być dumni

8. Jak często „trenujesz”?

Nie trenuję nigdy. Bo trening to ćwiczenie gdy robisz coś nawet jak nie masz na to ochoty, ale mówisz sobie „jeśli chce do czegoś dojść w tej dziedzinie muszę jeszcze 2h potrenować”. Ja tak nie mam, jak mi się nie chce nawijać to tego nie robię, jak mam ochotę i możliwośc to odpalam bit i jadę, sam lub z kimś.

9. Jakie to uczucie zostać mistrzem WBW 2012?

Cudowne! Tym bardziej jeśli wcześniej się wygrywało już duże bitwy, a teraz ponownie można tego dokonać. Osobliwe uczucie dające siłę na przyszłość i poniekąd spełnienie się największego marzenia każdego freestyle’owca.

10.Czy przed finałem byłeś przekonany że wygrasz czy raczej na to nie stawiałeś?

Przekonany nie byłem, ale jak najbardziej czułem się jednym z faworytów i wiedziałem że mam predyspozycje by po bitwie odebrac pas mistrza. Jeśli bym przegrał to bym się nie załamał, ale wiem że każdy inny wynik niż zwycięstwo odczułbym jako sporą porażkę. Przekonany to za duże słowo, ale trzeba jechać na bitwę z wiarą że się wygra, bo inaczej nie widze w tym większego sensu. trzeba mierzyć w najwyższe cele, tylko w ten sposób można do czegośc dojść.

11. Jakie plany na przyszłość? Zobaczymy Cie na kolejnym WBW?

Plany na przyszłość to przede wszystkim praca studyjna. To koncerty, mam nadzieję w sporej ilości. To pokazy, jury, prowadzenie imprez i inne takie tam A na kolejnym WBW w roli freestyle’owca na 99% mnie nie zobaczycie, przynajmniej na ten moment nie widze w tym większego sensu i takie jets moje stanowisko. Ale ze mną nigdy nic nie wiadomo i może coś mnie jeszcze skusi…

 

YouTube Preview Image
Reklama:

Zobacz również:




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Przeczytaj inne:
Zamknij